Zagubiona piosenka w świecie Davida Lyncha: „Song to the Siren”

Początki Fascynacji Lyncha Pieśnią do Syreny

Dawid Lynch zgubił piosenkę! Nie było jej na ścieżce dźwiękowej do „Zaginionej Autostrady”, ale w samym filmie pojawiła się i to z hukiem. Ciekawa sprawa. Przynajmniej dla mnie. „Song to the Siren” – bo o tej piosence chcę powiedzieć – jest tłem dla pięknej sceny miłosnej, a raczej to scena miłosna jest tłem dla tej niezwykłej piosenki. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Uwielbiam jej wszystkie wersje. Moim zdaniem jest to jedna z najpiękniejszych piosenek, jakie zostały kiedykolwiek napisane. Nie jestem tym stwierdzeniu osamotniony. Jest wiele osób, które tak uważają, np. Robert Plant czy właśnie David Lynch.

Poszukiwanie Zgubionej Piosenki

Czytałem ostatnio wywiad, z którego w końcu dowiedziałem się, jak zniknęła ta piosenka ze ścieżki dźwiękowej. Kiedy pierwszy raz oglądałem „Zagubioną Autostradę”, zwróciłem uwagę na ten utwór, ale nie miałem świadomości, że nie ma go na ścieżce dźwiękowej, którą bardzo lubiłem, głównie ze względu na Trenta Reznora, Samshing Pumpkins i Davida Bowiego. „Song to the Siren” umknęła mi. Pewnie po to, żeby po wielu latach zostać odnalezioną, kiedy jej najbardziej potrzebowałem.

Wspomnienia o Zaginionej Piosence

Muszę wspomnieć, że nie doszłoby do tego, gdyby nie bliska mojemu sercu koleżanka, którą bardzo cenię i tęsknię za wspólnym odkrywaniem muzyki. Pewnego dnia zapytała mnie – wiedząc, że lubię Lyncha – o taką niesamowitą piosenkę z filmu, którą chciałaby posłuchać. Opisała mi ją w skrócie i jaki ma klimat, więc próbowałem wpierw przypominać sobie ścieżkę dźwiękową, która znałem dosyć dobrze, potem szukałem po poszczególnych tytułach, pytając ją: „Czy to ta?”. Mówiła, że to żadna z tych, bo od razu by poznała. Szukałem długo i potraktowałem to jako intrygujące wyzwanie. Piosenka zniknęła. Nie było jej na ścieżce, jest podobno w filmie i jest bardzo wyjątkowa. I w pewnym momencie moja koleżanka przypomniała sobie scenę, w której leciał ten utwór. Odpaliliśmy sobie ten fragment i już zrozumiałem. To była „Song to the Siren” w wykonaniu Elizabeth Fraser.

Odleciałem kompletnie. Poczułem to magiczne uczucie, kiedy czujesz w środku na raz ogień, tęsknotę, smutek, ekscytację, jedność, spokój i miłość. Już kiedyś to przeżywałem z tym utworem, ale podobnie jak David Lynch, sam „zgubiłem” tę piosenkę w Zagubionej Autostradzie. Wyleciała z mojej pamięci dlatego, że skupiłem się na ścieżce dźwiękowej i dawno nie oglądałem samego filmu. Od tamtego czasu to moja ukochana piosenka. Dziękuję Dominika.

Symbolika i Tajemnice „Song to the Siren” według Tima Buckley’a

Tekst „Song to the Siren” napisany przez Tima Buckley’a jest pełen symboli i mitologicznych znaczeń. Odkrywa też głębokie tajemnice miłości, pragnień, tęsknoty i wielu innych emocji. Robi to w prosty sposób, zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej. Natomiast wersja This Mortal Coil, śpiewana przez Elizabeth Fraser, rozwija znaczenie tego utworu i przenosi w jeszcze głębszy wymiar. W moim przypadku piosenka ta jest mocnym wyzwalaczem treści związanych z archetypem animy.

„Song to the Siren” staje się metaforą trudnej relacji emocjonalnej, poruszając temat nieuchronnych rozstań i zaklętego uroku uczuć. Słowa piosenki kształtują się niczym opowieść o miłości, która, podobnie jak syreni śpiew, jest zarówno urocza, jak i przynosząca ból. Tekst ukazuje długą podróż na bezludne oceany, gdzie bohater desperacko próbuje uśmiechać się pomimo trudności. Zauroczenie budzi się, gdy wkraczają w życie śpiewające oczy i palce ukochanej, przyciągając go na wyspę pełną miłości. Podniosłe prośby o powrót, rozdarcie, i zmagania z niewyjaśnionymi uczuciami przeplatają się z obrazem łodzi przechylającej się na skałach. Piosenka wybrzmiewa jak wołanie serca, a refren „Przyjdź do mnie, pozwalając mi otulić cię, tu jestem, czekam, by cię przytulić” brzmi jak modlitwa zakochanego. Każdy z trzech refrenów ma inne znaczenie, nawiązując do burzliwej i głębokiej relacji emocjonalnej. Wpierw przyciągający, potem odtrącający i w końcu bezsilnie błagalny.

David Lynch i Zgubiona Szansa na syreni śpiew

Teraz opowiem, jak to się stało, że David Lynch też „zgubił” ten utwór na ścieżce dźwiękowej do swojego filmu…

David Lynch, mając słabość do tego utworu od lat osiemdziesiątych, wspomina, że w tamtych czasach marzył o wykorzystaniu „Song to the Siren” w filmie „Blue Velvet”. Niestety, z powodu problemów prawnych lub związanych z kosztami, nie udało mu się włączyć tej piosenki do filmu, co bardzo go rozczarowało.

Twórcza Relacja z Angelo Badalamentim

Jednak z tego niepowodzenia wyniknęła pozytywna zmiana. David zaczął współpracować z Angelo Badalamentim, który pomógł mu wkroczyć w świat muzyki. To dzięki temu doświadczeniu zrodziła się ich twórcza relacja, a Angelo skomponował piosenkę „Mysteries of Love”, która okazała się równie doskonała.

Powrót do „Song to the Siren” w Zagubionej Autostradzie

Gdy nadszedł czas pracy nad filmem „Zagubiona Autostrada”, pojawiła się szansa na wykorzystanie „Song to the Siren”. Lynch był tą możliwością bardzo podekscytowany. Tak wspomina ten moment:

– […] Czekałem na to całe lata, aż wreszcie się doczekałem. Nie ukrywam, że ten kawałek jest bardzo wysoko na mojej liście ulubionych, to dla mnie jedna z najpiękniejszych piosenek wszech czasów.
– A dlaczego nie znalazła się na płycie z soundtrackiem?
– Producent This Mortal Coil, Ivo Watts-Russell, nie miał nic przeciwko temu, żeby piosenka znalazła się w filmie, ale nie chciał jej nadmiernie eksplorować, bo jest z nią bardzo silnie emocjonalnie związany.
– Czyli wygląda na to, że obaj zarezerwowaliście dla tego kawałka szczególne miejsce w waszych sercach.
– Dokładnie tak, jak mówisz.

Richard A. Barney „David Lynch. Rozmowy”, s. 217-218

Zagubiona Piosenka Wraca do Życia

Tak właśnie rozwiązuje się zagadka dlaczego „Song to the Siren” nie usłyszymy na płycie z muzyką do filmu. Zagubiona piosenka, choć stracona na ścieżce dźwiękowej, odnalazła swoje magiczne miejsce w sercach fanów i twórców, pozostawiając niezapomniany ślad w historii kinematografii. Planowałem w ramach „Terapeutycznych śladów” dokładnie opisać i przeanalizować terapeutyczny aspekt tej piosenki. Jednak zrozumiałem, że w moim przypadku to tak jakbym chciał opisać czym jest miłość. Nie jestem w stanie tego zrobić. Byłbym zupełnie nieobiektywny.

Zamiast tego proponuję pewne ćwiczenie. Można spróbować terapeutycznego działania tej piosenki na sobie i zrobić sobie małą sesję muzykoterapii receptywnej słuchając „Song to the Siren”, najlepiej z tekstem. Można też zobaczyć piękną scenę (tylko dla dorosłych) z tym utworem w filmie „Zagubiona Autostrada” albo najlepiej zobaczyć cały film. Polecam dwie wersję piosenki: oczywiście najbardziej This Mortal Coil , ale też tą oryginalną Tima Buckley’a. Wykonywali ją też m.in.: George Michael, Dead Can Dance, Sinéad O’Connor, Robert Plant, Bryan Ferry, John Frusciante, czy Ville Valo. Ta niesamowita piosenka – niczym syreni śpiew – zaczarowała wiele osób. Też możecie spróbować odpłynąć w taką magiczną podróż i dzięki muzyce pobyć chwile w teraźniejszości i bliskości ze sobą.

  • Richard A. Barney. (2017). „David Lynch. Rozmowy”, tlum. Mariusz Berowski, wyd. Axis Mundi, Warszawa

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej, to zapraszam do zapoznania się z innymi wpisami na BLOGU. Możesz też zapytać mnie osobiście w sekcji KONTAKT. Zachęcam też do zostawienia komentarza pod spodem wpisu.

Podobne treści

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *